Krakus w Warszawie – jak uciekam przed metropolią

Jeszcze nigdy nie byłam w Warszawie, żeby ją tylko zwiedzać. Zawsze mam jakiś powód. Najczęściej przesiadka (do tej pory pamiętam swoje rajdy po lotnisku Chopina), koncerty, czy tak jak ostatnio, rozmowa rekrutacyjna. Za każdym razem staram się jednak coś zobaczyć. Zwykle chodzę ścieżkami historii, których w Warszawie nie brakuje. Niech cię jednak nie zmylą stare kamienice i zabytki. Szacuje się, że po II Wojnie Światowej zostało zburzone 84% Warszawy. To co może wydawać się stare, będzie więc względnie nowe.

Miasto odbudowano i udało się nawet w przypadku historycznych budowli. Jednak dzisiaj więcej tu wysokich, szklanych biurowców, siedzib firm i nowoczesnym bloków mieszkalnych. Miasto szybko się rozwija, zamieniając powoli w jedną z europejskich metropolii, przez co traci według mnie na swoim uroku. W Warszawie szukam więc miejsc, które wyglądają staro, są mniej tłoczne, bądź tworzą unikalny klimat. Taka już jestem, że małe, historyczne miasta zachwycają mnie bardziej niż nowoczesne metropolie. Sto razy bardziej wolę patrzeć na Kościół Mariacki w Krakowie, niż Empire State Building w Nowym Jorku.

Przedstawiam ci zatem moje trzy ulubione miejsca-ucieczki w Warszawie.

1. Łazienki Królewskie 

To bez wątpienia moje ulubione miejsce w Warszawie. Letnia rezydencja Króla Stanisława Augusta, a w praktyce natura i sztuka w idealnej harmonii. Na terenie wielkiego parku znajduje się sporo interesujących budowli. „Pałac na wodzie”, gdzie odbywały się słynne obiady czwartkowe, równie piękny Pałac Myślewicki, czy Podchorążówka, w której rozpoczęło się Powstanie Listopadowe. Będą też cudne ogrody, m.in. chiński, włoski i romantyczny. A także rzeźby-ikony, jak słynny już pomnik Fryderyka Chopina pod wierzbą. Między tym wszystkim dumnie przechadzają się pawie, co jakiś czas strosząc swoje wielkie, kolorowe ogony.  Ptaki śpiewają w koronach drzew, po stawach pływają kaczki-mandarynki, a odważne wiewiórki dają się karmić turystom. Do Łazienek na pewno jeszcze wrócę, bo dwukrotnie byłam tam zimą. Ominęły mnie więc kolorowe barwy kwitnących roślin i drzew.

IMG_6913

IMG_6893

IMG_6869

IMG_6877

IMG_6882

IMG_6916

IMG_6929

2. Stare Miasto

Uwielbiam stare, kolorowe kamienice, z fikuśnymi wykończeniami. Nie będę opowiadać o stylach, bo się na nich nie znam, ale na pewno wiesz o co mi chodzi. Pełno takich w Krakowie czy Wrocławiu i właśnie tutaj, na Starym Mieście w Warszawie. Kiedy staję pod Kolumną Zygmunta, widzę przepiękny Zamek Królewski, a nieco w oddali, Stadion Narodowy. Po krótkim spacerze, dostaję się na prostokątny rynek w otoczeniu kolejnych kamienic. Daleko mu wprawdzie do krakowskiego, jest przede wszystkim znacznie mniejszy. Sporo się tu jednak dzieje. Uliczni artyści śpiewają, grają, albo wystawiają swoje prace. Warszawiacy popijają czarny trunek w uroczych kafejkach, turyści robią zdjęcia, a inni po prostu spacerują. Warto też zobaczyć Barbakan i obronne mury miasta.

IMG_6945

IMG_6949

IMG_6963

IMG_6974

3. Pałac w Wilanowie

Przepiękny, żółto-biały pałac w Wilanowie, wybudowany dla króla Jana III Sobieskiego. Google podpowiada, że w stylu barokowym. Nie udało mi się niestety dostać do środka, jednak spore wrażenie robi już z zewnątrz. Dużą powierzchnie na tyłach zamku przeznaczono na ogrody. Można pospacerować między zielonymi labiryntami z roślin, bądź odpocząć nad fontanną. Warto też zobaczyć Królewski Ogród Światła. To typowa atrakcja dla turystów, w którym ułożone ze świateł rośliny i inne obiekty są większe niż ludzie. Najlepszy efekt będzie zachowany oczywiście po zmroku.

SDC17648

SDC17647

SDC17649

SDC17652

  • PrzPrz

    Wawa wymieka przy Krakowie:P

    • W każdym mieście staram się znaleźć coś fajnego, jednak Kraków zawsze będzie u mnie na pierwszym miejscu w Polsce! Względy sentymentalne 😉