10 sygnałów, że w Ameryce nadchodzą Święta Bożego Narodzenia

Kiedy my 26. grudnia świętujemy jeszcze w najlepsze, Amerykanie idą już do pracy, rozbierają choinki i szykują się do powitania Nowego Roku. Przygotowania zaczynają już jednak pod koniec listopada, zaraz po Święcie Dziękczynienia. Jako, że w tym roku ominą mnie tradycyjne święta, nawet te amerykańskie (za kilka dni ruszam w kolejną podróż), postanowiłam wam przybliżyć właśnie ten okres przygotowań. Kilka tradycji znałam już z filmów, inne mnie zaskoczyły, ale są też takie, które praktykujemy w Polsce. Zobaczcie sami.

1. Choinka pod Rockefeller Center  

home_20alone_202_20lost_20in_20ne_20york_20-_20rockefeller_20center_20tree-0

Pamiętam jak kilka lat temu Polsat chciał zaniechać emisji Kevina. Internauci płakali: Ale jak to święta bez Kevina? Powstała petycja pod którą podpisało się tysiące osób i ostatecznie popularny film bożonarodzeniowy wrócił na ekrany. Ja go oglądam od kiedy sięgam pamięcią. Któż z nas nie pamięta więc sceny, kiedy tęskniący Kevin w końcu odnajduję swoją mamę pod wielką choinką w Nowym Jorku. Mowa tu o drzewku w Rockellfeler Center, którego wystawienie rozpoczyna okres przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Co rok odwiedza go miliony mieszkańców i turystów. Mi jeszcze nie udało się dotrzeć, ale mam jeszcze czas do siódmego stycznia.

2. Ozdoby, wszędzie ozdoby

img_3390

U Amerykanów wszystko jest z przepychem. Tak było na Haloween i tak było na Święto Dziękczynienia. Jednak w Boże Narodzenie wpadają chyba w jeszcze większy szał. Renifery ciągnące sanie z Mikołajem nad werandą, dmuchane bałwany w ogrodzie i multum tematycznych figurek rozsianych po domu. Niektóre się ruszają, inne śpiewają lub grają świąteczne melodie. Do tego mnóstwo kolorowych światełek, zarówno w środku jak i na zewnątrz. Może się zakręcić w głowie.

3. Prezenty pod choinką

IMG_3401.JPG

W Polsce ubieraliśmy zwykle choinkę z rodzeństwem we Wigilię, a tutaj pojawia się ona nawet pod koniec listopada. Amerykanie kupują najczęściej żywe drzewka. Oprócz kupnych bombek, zawisają też własnoręcznie wykonane ozdoby. Na niektórych są zdjęcia członków rodziny, inne mają za sobą pewną historię: pierwsze święta razem, święta 2014 itp. Brak za to cukierków i innych słodyczy, jak to zwykle bywa w Polsce. Pod drzewkiem obowiązkowo masa prezentów, które otwiera się dopiero rankiem 25. grudnia.

3. Wieniec na drzwiach

IMG_3409.JPG

Łatwiej byłoby mi policzyć domy na naszej ulicy, które go nie mają. O ile w ogóle bym taki znalazła! To chyba druga, zaraz po choince, najważniejsza ozdoba świąteczna. Wiszą na nim szyszki, kokardy, bombki i inne dekoracje. Często wyposażony w światełka. Niezbędny element amerykańskich świąt, który wita naszych gości.

4. Piernikowy domek

IMG_3395.JPG

Jak pisałam w poprzednim poście, Amerykanie lubią się integrować i robić różne rzeczy razem. W Halloween wycinają wspólnie dyniowe latarnie, a przed Świętami sklejają piernikowe domki. Biały lukier to podstawowy materiał klejący! Do tego mnóstwo kolorowych cukierków, drażetek, żelków i innych słodkości, którymi dzieci przystrajają domek. Na koniec trafia na półkę w salonie, gdzie służy za kolejną dekorację. Zastanawiam się tylko, dlaczego nasz ma na sobie każdego dnia co raz mniej ozdób 🙂

5. Skarpety nad kominkiem

IMG_3398.JPG

Mikołaj wślizguje się przecież przez komin, więc mu do niego najbliżej. Każdy członek rodziny ma zatem swoją skarpetę, do której brodaty wsuwa drobne upominki (większe prezenty lądują pod choinką). Wszystkie oczywiście pięknie ozdobione świątecznymi motywami. Kiedy Mikołaj zakończy swoją misję, zjada przygotowane dla niego ciastka i popija je szklanką mleka.

6. Zdjęcie z Mikołajem

08122013937

Jeszcze zanim Mikołaj odwiedzi nas w nocy z 24. na 25. grudnia, można go spotkać w centrach handlowych, szkołach i Kościołach, gdzie chętnie zrobi sobie z nami zdjęcie. Zwyczaj spotykany również w Polsce, a ja sama mam takie w kolekcji (Kraków, 2013) i co z tego, że mam na nim 20 lat! Niektóre rodziny traktują to jako coroczną tradycję. Zwykle pięknie się wtedy ubierają, zakładają świąteczne kolory (czerwień i zieleń) i ładnie uśmiechają do zdjęcia. Kolejki są często długie, ale warto poczekać, bo zwykle Święty wynagradza to cukierkami lub czekoladą.

8. Elf, który obserwuję dzieci

IMG_3262.JPG

O elfie pisałam już na Fanpage’u na Facebooku. To stosunkowo nowa tradycja. Elf to wysłannik Świętego Mikołaja, który pojawia się w amerykańskich domach zaraz po Święcie Dziękczynienia. Za dnia obserwuje dzieci, a w nocy wędruję na Biegun Północny i donosi Mikołajowi, jeśli są niegrzeczne. Każdego ranka szukamy go więc z dzieciakami, bo zawsze wraca na inne miejsce. Nie wolno go jednak dotykać, bo straci swoją magiczną moc. Nasz ma nawet imię – Maxwell. Lubią go dzieci, ale chyba jeszcze bardziej lubię go ja. Pamiętasz jak straszyli cię rodzice? Bądź grzeczny, bo przyjdzie zły pan i cię zabierze. Teraz wystarczy, że powiem: bądź grzeczny, bo elf patrzy i nie dostaniesz prezentów. Działa!

9. Świąteczne kartki ze zdjęciami

IMG_3405.JPG

Amerykanie ciągle wysyłają kartki. Kiedy idziesz na urodziny, zabierasz ją ze sobą, ale po kilku dniach to ty dostajesz kartkę od solenizanta – dziękuję, że przyszedłeś na moją imprezę. Na Boże Narodzenie wysyłają więc dziesiątki kartek do rodziny, sąsiadów, przyjaciół, ale też kolegów z pracy, czy nauczycielek dzieci w szkole. Od jakiegoś czasu popularne jest wstawianie zdjęć rodziny na kartki świąteczne. Na jednej z kartek, którą dostała moja rodzina było nawet zdjęcie USG oczekiwanego dziecka!

1o. Imprezy

IMG_3159.JPG

Do kin weszła właśnie nowa komedia z Jennifer Aniston „Firmowa gwiazdka”. Nie widziałam i pewnie nie obejrzę, bo takie filmy z reguły omijam, ale piszę o nim dlatego, że tego typu imprezy są popularne w Ameryce. Świąteczny lunch ze znajomymi z pracy lub wieczorne przyjecie, gdzie można się pośmiać i zacieśnić koleżeńskie więzi. Organizuję się też imprezy tematyczne, gdzie trzeba się przebrać za mikołaja lub wcisnąć w najbrzydszy sweter świąteczny. W tym roku na swetrze mojego gospodarza był miś polarny, który wymiotował. Na dodatek w środku były zamontowane światełka. Po naciśnięciu guzika, zawartość jego żołądka, która wydostała się na zewnątrz, zaczynała mrugać.